Bezpieczeństwo a opony
W naszym klimacie dwa razy w roku wymieniamy opony. Nie bez kozery, ponieważ tzw. opony całoroczne tak naprawdę w klimacie umiarkowanym zmiennym, czyli takim, który panuje w Polsce, tracą rację bytu. Z prostej przyczyny: nie ma tworzywa uniwersalnego, które zachowywałoby się identycznie w lipcowym upale czy w styczniowym mrozie. Syntetyk stosowany w ogumieniu uniwersalnym najlepiej spisuje się w warunkach „uśrednionych” wartości klimatycznych, czyli w okresach przejściowych między ekstremami temperatur w roku. Zimą opony całoroczne są zbyt twarde, by gwarantować bezpieczeństwo na ośnieżonej lub pokrytej lodem nawierzchni; latem zaś – stają się zbyt miękkie. Profesjonalne testy opon, przeprowadzane dla rozmaitych rodzajów ogumienia, jednoznacznie wskazują na znaczny spadek poziomu bezpieczeństwa użytkowników pojazdów, kiedy w samochodzie założone są opony całoroczne, a aura skłania się ku temperaturom znacznie odbiegającym od średniej rocznej.
Wymiana opony letniej na zimową (i odwrotnie) okazuje się czasem problemem – głównie w kwestii terminu. Szkoda bowiem, by opony zimowe ścierać podczas ciepłej jesieni. Zbyt szybka wymiana ogumienia zimowego na opony letnie to z kolei ryzyko, że podczas spóźnionego ataku chłodu i śniegu błyskawicznie traci się panowanie nad pojazdem. Przyjęło się, że wymienia się opony letnie na opony zimowe przed pierwszym zapowiadanym spadkiem temperatur poniżej kilku stopni w dzień, czyli w okolicach połowy listopada. Pierwszy tydzień kwietnia to dobry czas, by jazdę przestawić na tryb letni.
Zapewnienie bezpieczeństwa jazdy – to podstawowe zadanie, któremu mają sprostać opony. Początkujący kierowcy często mają problem, jak dobrać opony. Odpowiedź jest tylko jedna: takie, by gwarantowały bezpieczeństwo. Kupując podejrzanie tanie opony (nie zawsze z pewnego źródła), kierując się zasadą, że opony regenerowane w niczym nie ustępują parametrami nowemu ogumieniu, a opony używane sprawują się całkiem nieźle, kierowcy często narażają siebie i przyszłych pasażerów na potencjalne niebezpieczeństwo. A na bezpieczeństwie nie wolno oszczędzać. Kupując opony nowe , wbrew pozorom, oszczędza się więcej, niżeli na zakupie używanego ogumienia – bo w pierwszym przypadku nabywa się opony raz na dłuższy czas.